Doradztwo Finansowe

lipiec 2, 2008

panstwa monokulturowe

Opublikowane jako: inne — nebuso_com @ 2:41 po południu

Dawniej Tozsamosc lokalna niezmiennie kojarzyla sie z ludowoscia, prowincja, obyczajami kultura. Obecnie Tozsamosc lokalna jest zarowno zewnetrzna, jak i wewnetrzna i obserwuje sie ten proces zarowno na prowincji, jak i duzych aglomeracjach miejskich. Wydawaloby sie, ze Tozsamosc lokalna nie powinna wystepowac lub przynajmniej nie powinna miec takiego znaczenia w duzych miastach, zwlaszcza w spoleczenstwie monokulturowym. Powodem, zas takiego minimalnego jej znaczenia, powinny byc przetasowania ludnosci miejscowej z miast i naplywowej oraz braku mniejszosci i wyraznych gett, w ktorych by sie one zamykaly. Nie wyklucza to jednak powstawania swoiscie pojetej Tozsamosci. Tworzy sie ona tu na zupelnie innych zasadach. Decydujacym czynnikiem tworzacym poczucie autoidentyfikacji jest status spoleczny nierozerwalnie zwiazany z miejscem zamieszkania. W przypadku aglomeracji przestrzen nie ma znaczenia ekonomicznego w sensie produkcyjnym, lecz pokazuje status spoleczny. To wlasnie na podstawie przynaleznosci do danej grupy spolecznej poprzez status ekonomiczny, a tym samym i miejsce zamieszkania kreuje sie, Tozsamosc lokalna wewnatrz duzych osrodkow miejskich. Bardzo dobrze sie to obserwuje na przykladzie Krakowa, gdzie np. Nowa Huta i ludzie zamieszkujacy ten rejon miasta sa jednoznacznie napietnowani stereotypami o zabarwieniu pejoratywnym (getto bandytow i biedakow) przez reszte spolecznosci miejskiej zas na Wole Justowska spoglada sie z zazdroscia (getto bogatych). Podobnie ludzie pochodzacy z tych rejonow identyfikuja sie ze soba i w pewien sposob szczyca sie stereotypami o sobie jednoczesnie tworzac samemu nowe, Huta: twardziele, znajacy zycie. Wola: lepsi, fajni, z klasa.

Ciekawym zjawiskiem wewnetrznej Tozsamosc i lokalnej w duzych miastach jest Tozsamosc grup zamieszkujacych byle wsie i miasteczka niedawno wlaczone w obreb miasta, gdzie zachowala sie zupelnie nietknieta struktura spoleczna stworzona na dlugo przed wejsciem tych miejsc w obreb aglomeracji. Z jednej strony powoli dociera tam coraz sprawniejsza komunikacja miejska i wzorce z miasta (zwlaszcza, jesli chodzi o model zycia), z drugiej ludzie znaja sie wzajemnie - kosciol dalej pelni funkcje kultowa i Tozsamosc iowa, tworzy sie zamknieta spolecznosc skomunikowana z miastem bedaca oficjalnie jego czescia, ale korzystajaca ze swych mozliwosci o ile jest to wygodne i potrzebne (w Krakowie takimi miejscami sa Bodzow, Kostrze, Skotniki, Kobierzyn). Kolejnym przykladem wyjatku od reguly slabego poczucia Tozsamosc i lokalnej w wielkich miastach monokulturowych sa osiedla tworzone od zera. Male wspolnoty zarzadzajace sie same i tworzone przez ludzi bogatych, badz dobrze sytuowana klase, cechuja sie tez duzym, jak na metropolie, wskaznikiem integracji i identyfikacji spolecznej. Warunkiem takiego zjawiska musi byc niewielki rozmiar i samorzadnosc wspolnoty. Jesli te warunki nie sa spelnione dochodzi do wycofania i osiedle pelni role tzw. sypialni.

Na samym poczatku dywagacji warto ustalic, czym w panstwie bedzie tozsamosc . Za przyklad posluzy tu spoleczenstwo polskie, jako, ze jest mi najblizsze .

Tozsamosc lokalna wymaga tez instytucji spajajacej i integrujacej ludzi tak, aby mogli sie identyfikowac jako wspolnota i miec wspolna Tozsamosc . Taka instytucja jest niewatpliwie kosciol, zarowno jako miejsce zgromadzen wiernych, jak i przestrzen publiczna, gdzie ludzie, zwlaszcza na prowincji, gromadza sie w celu wymiany pogladow i opinii, przed i po mszy. Kosciol spelnia dodatkowo jeszcze jedna funkcje - spoiwa socjalnego. Jednostki ucza sie tam wspolpracy na rzecz wspolnoty: praca w czynie spolecznym lub zwykla pomoc dorazna cementuje wiezi miedzy ludzkie. W Polsce kosciol spelnia role nie tylko religijna, lecz takze forum spolecznego i swoistego spoiwa wspolnoty. Kaplan jest zas przewaznie liderem spolecznosci lokalnej i bardzo czesto sie z nia szczerze utozsamia. To wlasnie wokol kosciola, jesli nie ma innych znaczacych faktorow, buduje sie scala i trwa spolecznosc lokalna, ktora sie ze soba utozsamia. Dlatego bardzo czesto charakter wspolnoty lokalnej jest nadawany przez kosciol w niej sie znajdujacy. Pod pojeciem charakteru nalezy technologie oraz na inne jednostki i grupy spoleczne. Jezeli brak jest osrodka kultu w Polsce, zarowno jak i w innych krajach monokulturowych, dochodzi do zatracenia Tozsamosc i, ktora jest ciezka do odtworzenia. Brak Tozsamosc i powoduje zas konflikty i zagubienie jednostek, (bo juz nie mozna mowic o spoleczenstwie lokalnym, lecz o zbiorze wyindywidualizowanych jednostek) to zas przeklada sie zle na relacje miedzy ludzkie, mnozac przy tym patologie, powoduje niewlasciwe funkcjonowanie calej grupy ludnosci zamieszkujacej dany teren. W wielkich skupiskach miejskich instytucjami spajajacymi i tworzacymi Tozsamosc , sa roznego rodzaju stowarzyszenia, szkoly, domy kultury. Kosciol jest tylko jedna z nich i bynajmniej nie najwazniejsza. W wielkich aglomeracjach Tozsamosc lokalna jest duzo slabsza i ogranicza sie nieraz do jednego osiedla, czasem nawet zamyka sie w bloku mieszkalnym. Brak jest wyraznego spoiwa, dodatkowo autochtoni wymieszani sa z ludnoscia naplywowa, a rola instytucji spajajacych jest w porownaniu z prowincja niska. Kosciol, zwlaszcza dla mlodych, to instytucja tylko i wylacznie duchowa, w dodatku wybierana zgodnie z zasadami wolnego rynku ide tam gdzie mi lepiej. Taka mieszanka ludnosci z roznych stron kraju, zwlaszcza w panstwie, gdzie nie ma, poza nielicznymi wyjatkami, wyraznych roznic kulturowych, etnicznych, rasowych czy religijnych sprawia, ze z jednej strony wzglednie latwo jest przejsc zmiane Tozsamosc i, z drugiej jednak brak wyraznych roznic powoduje wycofanie spoleczne brak utozsamienia sie z jakas grupa na dluzej. Nawet wewnatrz subkultur nie ma jednoznacznej identyfikacji, chocby z racji duzego rozproszenia ich przedstawicieli.

W panstwach monokulturowych Tozsamosc jest powiazana z miejscem. Ziemia jako przestrzen jest traktowana dwojako posiada ona znaczenie nie tylko ze wzgledu na wartosc uzytkowa czy wymierna w kategoriach ekonomicznych, tak wazna dla tradycyjnych spolecznosci wiejskich, istotne jest takze to, ze ucielesnia i odzwierciedla ona nieprzestrzenne wartosci o charakterze kulturowym, a wiec symbolicznym. Miejsce jest glownym czynnikiem ksztaltujacym Tozsamosc lokalna, jednak nie rozwiazuje problemu definicji tego procesu w stu procentach. W panstwach monokulturowych takich jak Polska, chocby z przyczyny emigracji ludnosci lokalnej do duzych miast, kolejnym faktorem kreujacym Tozsamosc lokalna beda poglady polityczne. Os podzialu politycznego w krajach monokulturowych tworzy sie w dwojaki sposob. Podzial na bogata polnoc i biedne poludnie znany z wielu publikacji politycznych geograficznych i ekonomicznych oraz podzial peryferia kontra centra. Znamienne jest, ze taki sam podzial wystepuje w panstwach wielokulturowych. Co wiec powoduje roznice? Czynnikiem roznicujacym moim zdaniem jest brak faktorow etnicznych. Nie ma sily politycznej litewskiej, ukrainskiej czy chocby wietnamskiej, z ktora by sie identyfikowaly Polskie mniejszosci etniczne. Brak takich reprezentacji politycznej mniejszosci wynika z miniaturyzacji grup etnicznych i ich duzego nieraz rozproszenia. Oba wyzej wymienione rodzaje podzialow wystepuja w Polsce. Symboliczne polnoc poludnie kresli sie na linii wschod zachod Polski. Zas podzial na duze miasta i prowincje jest podzialem doslownym, ktory latwo zaobserwowac chocby przy okazji ogladania wynikow wyborow i roznego rodzaju sondazy.

Brak komentarzy

nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...

Wątek RSS dla tego wpisu.

Komentarze do tego wpisu są już niestety niedostępne.

Doradztwo Finansowe is proudly powered by blog
Entries (RSS) and Comments (RSS).

Wizyty robotow na tej podstronie:
Google 13
MSN 1
Yahoo 66